środa, 31 października 2012

Perełki w płynie

Witam Was serdecznie.

Ostatnio to mój ulubiony dodatek i doskonale sprawdzają się w wykańczaniu każdej pracy.
Już wiecie o czym mowa - tak, tak mowa o perełkach w płynie firmy Viva Decor.



Perełki w płynie Viva Decor dostępne są  w 24 kolorach - wśród bogatej gamy kolorystycznej, każdy znajdzie coś dla siebie.

Perełki w płynie umieszczone są w plastikowej buteleczce z precyzyjnym aplikatorem o pojemności 25 ml – jeśli chodzi o pojemność do ceny to ogromny plus.

Spróbowałam i  jestem bardzo zadowolona - nie wymagają szczególnych umiejętności, bo w łatwy sposób można stworzyć wypukłe trójwymiarowe kropki (perełki) w różnych rozmiarach tworząc bardzo trwały i wspaniały efekt.


A co najważniejsze po wyschnięciu zachowują swój pierwotny kształt.

Nie należy energicznie wstrząsać, aby nie powstały pęcherzyki powietrza - zawsze przed użyciem umieszczam buteleczkę nakrętką do dołu.

Perełki w płynie można również wykorzystać  do zrobienia pręcików – idealne jako środki do kwiatów. A więc kolorystycznie możemy dopasować do naszych indywidualnych potrzeb.


I kilka moich kartkowych prac z wykorzystaniem perełek w płynie:








Myślę, że z perełkami w płynie miał do czynienia chyba każdy z nas. A kto jeszcze nie spróbowałam i chce uzyskać piękne perełki to naprawdę polecam, dodadzą uroku każdej pracy.

A jaka jest wasza opinia na temat tego produktu?

Pozdrawiam
Krystynas

12 komentarzy:

Daria tworzy pisze...

To prawda- one są super. Niedawno kupiłam je u was. Jak zamiesczę zdjęcia prac to się pochwalę:)

wikucha pisze...

Krysta świetny artykuł. Ja tych perełek nigdy nie używałam. Zachęciłaś mnie do ich zakupu :)

wikucha pisze...

P.S. Twoje kartki jak zawsze...powalająco piękne :) Uwielbiam twoje prace.

CarmenAlice pisze...

Ostatnio choruję na perełki w płynie, tylko nie zdecydowałam się jeszcze na producenta... Miło zapoznać się z Twoją opinią :)

Cudaczek pisze...

Ja używam nałogowo jasnych perełek, planuje poszerzyć arsenał :) są bardzo wydajne i świetnie się aplikują aż do wyczerpania opakowania
A Twoje kartki są jak zawsze przecudne!

Anonimowy pisze...

Nie wiem, czy robie cost zle, ale mnie nie wychodza take perfekcyjne perelki jak Tobie:-). Moje nie sa take "kuliste", czesto powstaje taki czubek. Czy moge zapytac o technike nakladania tego typu preparatu?
Pozdrawiam
Agnieszka

magdalena pisze...

Świetne pomysły, nie myślałam (aż do teraz) o zrobieniu "pręcików" perłami w płynie. Jeśli chodzi o technikę, napiszę co sama robię: nie kończę perełki"od góry", bo wtedy powstaje stożek, tylko "zakręcam" na koniec dookoła. Wiem, wiem, to nie brzmi wcale jasno :) Pozdrawiam.

krystynas pisze...

Bardzo serdecznie dziękuję. Ja do perełek w płynie "powróciłam" całkiem niedawno - wcześniej próbowałam z firmy Ranger - efekt końcowy mnie nie zadowolił i dałam sobie na jakiś czas spokój.
Ale jestem uparta, tak łatwo się nie poddaję - więc spróbowałam się zmierzyć z perełki w płynie Viva Decor - polubiłam od razu i spełniły moje oczekiwania.
Te pokazane na drugim zdjęciu to moja pierwsza próba:) jak otrzymałam to od razu musiałam przetestować.
I nie zamienię je na żadne inne - naprawdę polecam.
A co do techniki nakładania - zapewne z czasem każdy wypracuje sobie swój własny sposób.
Jeśli chodzi o mnie to końcówkę aplikatora nie trzymam w powietrzu, tylko umieszczam na papierze pod kątem 45 stopni - tak mniej więcej i wyciskam preparat - wtedy powstają okrągłe a nie w kształcie stożka. Nie wiem czy to w miarę jasno wytłumaczyłam.
Spróbujcie i podzielcie się czy i u Was ta technika się sprawdza.
Pozdrawiam


Panna Pandka pisze...

Kupiłam ten produkt gdy perełki w płynie Rangera zaczęły doprowadzać mnie do pasji - nigdy, nigdy nie wychodziły ładnie okrągłe! :(
Te z perlen pena są zupełnie inne, kształtne i przede wszystkim zachowują swój śliczny kształt jak wyschną, świetnie się trzymają papieru. Bardzo je polecam!

Anonimowy pisze...

Dziekuję za podpowiedź o sposobie nakładania perełek w płynie. Z pewnością skorzystam i "przećwiczę" :))
Pozdrawiam
Agnieszka

Daria tworzy pisze...

A oto moje pierwsze użycie tego preparatu. Napisałam nim ten napis "Program" Jeszcze muszę poćwiczyć ale i tak jestem zadowolona:)
http://dariatworzy.blogspot.com/2012/11/notesowo.html

Aleksandra Okoń pisze...

i wreszcie ktoś napisał jak to nakładać, bo moje piramidy mnie już tak dołowały, że przestałam używać perełek :P teraz wiem, że robiłam to źle... dzięki :P

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...