niedziela, 12 sierpnia 2012

Kurs na gnieciuchowy kwiatek

Witam Wszytskich

Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój sposób na gnieciuchowego kwiatka :) Wykonamy 3 kwiatki, jeden duży i dwa małe (akurat tyle na kartkę potrzebowałam )

Najważniejsze co potrzebujecie to klej, dziurkacz ozdobny 1,5cm. KWIATEK 1, dziurkacz ozdobny 2,5cm. KWIATEK 5, Dziurkacz ozdobny 3,7cm. KWIATEK 1, dłutko do embosingu ew. jakiś długopis,  flamaster czy kreda z zaokrągloną końcówką, coś do psikania wodą oraz mata do embosingu lub jakaś twardsza gąbka.


Oprócz tego przyda się wam coś do suszenia, np.nagrzewnica do embiosingu, coś do nakłuwania, dziurkacz kombinerki koło lub nitownik, nożyczki, ołówek oraz papier z którego zamierzacie zrobić kwiatki :D

Kiedy mamy już wszystko przygotowane zaczynamy od wycięcia kwiatków. Potrzebujemy dwa kwiatki 3,7cm., 6 kwiatków 2,5cm. i 2 kwiatki 1,5cm.

 

Jest to kurs na kwiatka z perełkami na takich jakby sznureczkach więc te dwa największe kwiatki składamy sobie na pół i wycinamy otworek (ułatwia nam to potem sprawę ). Wygląda to tak:


W tych mniejszych nie wycięłam dziurek bo nie mam jeszcze dziurkacza kombinerki KOŁO 3mm. Więc pozostałe kwiatki po prostu po nakłuwałam. 

Następnie nacinamy płatki w dużych kwiatkach (tych 3,7cm.). Wygląda to tak jak na zdjęciu poniżej. Czerwonymi liniami zaznaczyłam miejsce nacięcia (w tych 1,5cm. robimy tak samo).


Jak już ponacinacie kwiatki to wszystkie spryskujecie wodą (lekko co by nie przesadzić bo kwiatki się wam będą rozpadać), następnie bierzemy sobie kwiatek i jego płatek owijamy w około czegoś okrągłego (może to być dłutko do embosingu, długopis, ołówek a nawet pędzel!). Wygląda to tak jak na zdjęciu poniżej:


Po czym "szczypiemy" płatek o tak:


Postępujemy tak z każdym płatkiem w każdym kwiatku. Oprócz tych 1,5cm. bo są za małe, te najlepiej po prostu zgnieść w kuleczkę. Czasem podczas szczypania płatków możecie jakis oderwać (jak np. przesadzicie z wodą) ale się tym nie przejmujcie, ja takie płatki zawsze doklejam do kwiatka :)

Gotowe kwiatki wyglądają tak:


Teraz  suszymy naszą gromadę,  najlepiej  nagrzewnicą ew. suszarka do włosów. Po wysuszeniu układamy na macie do embosingu i "wgniatamy" środki. O tak:


I teraz zabieramy się za klejenie. Jeden duży gnieciuch składa się z 2 kwiatków 3,7cm. oraz 2 kwiatków 2,5cm. Natomiast mały gnieciuch składa się z 2 kwiatków 2,5cm. oraz 1 kwiatka 1,5cm.

A składamy je tak(zaczynam do dużego):
Na ołówek nabijam sobie jeden mały kwiatek (wzorkiem który ma być widoczny do dołu!), smaruje klejem i nakładam drugi mały (płatkami na przemian!) , znowu smaruję klejem (w okół rysika ołówka oczywiście) i nakładam duży kwiatek,  smaruję ostatni raz i nakładam ostatniego kwiatka. Wygląda to tak:


Troszkę je ściskam co by się porządnie skleiły i delikatnie ściągam z ołówka. Po ściągnięciu wygląda to tak:


Z tymi małymi postępuję tak samo i otrzymuję gromadkę trzech gnieciuchów


Na zdjęciu tego nie widać ale dzięki temu że składałam je na ołówku mam teraz otworek przez który przeciągnę sznureczki na których umocowane są perełki. Zanim jednak to zorbie dodaje na środek kwiatka kapkę kleju. Po przeciągnięciu sznureczków obcinam je na długość mniej więcej płatka i podklejam (od spodu i tak nic widać nie będzie). A efekt końcowy wygląda tak:


Na drugi dzień kwiatki już są kompletnie suche więc przed przymocowaniem na kartkę możecie je jeszcze sobie "wymodelować"
  
Oczywiście takie kwiatki możecie ozdobić ćwiekiem bądź półperełką :) Nie muszą to być takie perełki jakich tu użyłam :)

Moje na kartce prezentują się tak:


Moim gnieciuchom towarzyszą:
Listki Marianne Design LR0227
Gałązka Marianne Design LR0150
oraz pólperełki liliowe 4mm i 6mm

Mam nadzieję że w miarę zrozumiale wszystko wyjaśniłam. Ciężko mi to opisywanie idzie. W razie czego możecie zadawać mi pytania, na każde z chęcią odpowiem a jak wykonacie sami takiego kwiatka to koniecznie się pochwalcie :D Możecie to zrobić poprzez system inlinkz u dołu posta. Link będzie działać aż do końca roku 2013.

Pozdrawiam
Wikucha


13 komentarzy:

Chasia pisze...

Wikucho! Swietny ten kursik! I jak najwiecej takich pomocy naukowych dzieki ktorym nasza "manualnosc i kreatywnosc" sie rozwija. No i nie wszystkie mamy maszynki i wykrojniki a na dziurkacze w miare mozliwosci mozemy sobie pozwolic. Piekne te Цветы!!!

wikucha pisze...

Dziękuję Chasiu :)

Wiesz na upartego można też sobie kwiatki narysować i wyciąć ale ja jestem na to zbyt leniwa :D Więc w swojej kolekcji mam dziurkacze których używam non stop i uważam je za doskonałą inwestycję :)

Zamierzam ta kolekcje powiększyć o jeszcze kilka ale wszystko powoli :)

zamornik pisze...

hmm takie proste a takie piękne:)

Cudaczek pisze...

Super! Wszystko jasne :) Spotkałam się już z kursem na kwiatki szczypane z wykrojników, ale że w ogóle jeszcze maszynki nie posiadam to kurs na dziurkaczowe kwiatki jest bardzo przydajny. A oprawa przepięknych liści robi niesamowity efekt!!!

Romantyczka pisze...

pięknie Ci kwiatuszki wyszły

pasjonatka pisze...

duzo dubania ale efekt super ;D

Świdrygałki pisze...

Niestety wczoraj próbowałam i już wiem co zrobiłam nie tak.Mianowicie za dużo wody i jedna wielka miazga:(
Nie poddam się i za jakiś czas znowu spróbuję bo efekt jest wart zachodu:)

milena60 pisze...

Прекрасные цветы...

wikucha pisze...

Gniecenie to chyba już taki standard, ale fakt praktycznie wszystkie te kwiatki to z wykrojnika (ja mam maszynkę ale tych wykrojnikowych kwiatków z kursu jeszcze się nie dorobiłam) a przecież więcej dziewczyn posiada dziurkacze :)

No i oczywiście kwiatki równie pięknie prezentują się z listkami z dziurkacza :)

wikucha pisze...

A pisałam co by z woda uważać ;)

Hmm zapomniałam Wam napisać że na te kwiatki najlepiej nadaje się papier o gramaturze bloku technicznego lub takich scrapowych papierów jak np. te z GP co użyłam w tym kursie....Na cieńszym papierze nie wygląda to już tak efektownie.

Świdrygałki wystarczy że tak raz max dwa razy psikniesz odczekasz tak z 30sek. po czym przyłożysz do kwiatka np. kawałek ręcznika papierowego co wchłonie nadmiar wody....

Próbuj dalej :) i pochwal się koniecznie gotowymi kwiatuszkami :)

ellisza pisze...

Uwielbiam gniecione kwiatki, popełniłam dwa kursy na podobne flałersy :)

Romantyczka pisze...

Aga a gdzie żaba?

wikucha pisze...

kurcze nie dodała się!!! Zaraz to naprawię :D

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...